Oblicza SamoUtrudniania #9 – zgubny spokój

Obrazek przedstawiający człowieka przed komputerem, a na czubku błowy ma innego człowieka i palmę jako oblicza samoutrudniania

Oblicza SamoUtrudniania #9

 
Zgubny spokój.
 
Całe mnóstwo osób żyje w permanentnej sinusoidzie choć większość z nich wręcz nienawidzi tych wzlotów i upadków, to jednak z uporem maniaka powtarzają utarty schemat:
 
Dawaj, dawaj, dawaj, na maksa, na maksa, szybko, szybko, żeby się dorobić i wtedy spooookooooojnie żyć.
 
Po czym budzą się, że w „tymczasowej” pracy właśnie stuknął im 20-ty rok, a oszczędności na upragnione wakacje/emeryturę w wieku 40 lat też nie istnieją, bo bez sensu jest odkładać systematycznie, skoro można zarobić to w rok.
 
Co prawda nie w ten, ale w następny to już na pewno.
I takim sposobem skazują się na chwilowe zaangażowanie we wszystko, bo to co teraz jest tylko przejściowe, a najlepsze dopiero nastąpi.
 

Jak to się ma do SamoUtrudniania?

 
Jeśli uda się osiągnąć sukces powiedzą – jestem superbohaterem, gdyż pomimo niewielkiego zaangażowania osiągnąłem taaaaki sukces.
 
Jeśli będzie porażka powiedzą – no cóż, właściwie to nic się nie stało, gdyż przy takim nakładzie pracy, to w sumie było oczywiste.
 
Niestety w brew pozorom w obu sytuacjach są przegranymi, gdyż:
 
– w pierwszej uczą się hazardu – nie wiele zainwestuję, ale może mnóstwo wyciągnę (a mózg szybko zachwyca się takimi sytuacjami i robi z nich nawyk);
 
– w drugiej -myślę, że tłumaczyć nie trzeba.
 
Pomagam i Ułatwiam
Karol
 
Please follow and like us: